Kosmetyki kolorowe powodują starzenie skóry. Fakt czy mit?

Po co się malujesz? Zniszczysz sobie skórę!

Każda z nas z pewnością będąc w młodym wieku słyszała od rodziców słowa pt. „Po co się malujesz? Zniszczysz sobie skórę. Będziesz miała zmarszczki. W wieku 30 lat będziesz wyglądać na 50”. Sama nie raz słyszałam to od swoich rodziców i dalej zdarza mi się to od nich usłyszeć. Czy mają rację? Jakiś czas temu postanowiłam wziąć pod lupę kosmetyki kolorowe nakładane na skórę tj. podkład i puder. Przebadałam ich skład i zrobiłam kilka testów w make-upie i bez. Na chwilę obecną jestem w stanie w 100% obalić ten mit. Kosmetyki kolorowe nie niszczą skóry.  Dlaczego? Już tłumaczę.

 

Na starzenie skóry ma wpływ bardzo wiele czynników.

Zacznijmy od tego, że na wygląd naszej skóry ma wpływ wiele czynników. Pierwszym z nich jest genetyka, której nie przeskoczymy. Jeśli nasi rodzice i dziadkowie szybko się zestarzeli, jest duża szansa, że u nas będzie podobnie. Tak samo jest z siwymi włosami. Znam osoby w młodym wieku, które mają dużo siwych włosów, po rodzicach i takie które po 40 nadal cieszą się swoim naturalnym kolorem. Dodatkowo na starzenie skóry duży wpływ ma sposób odżywiania, promieniowanie UV, zanieczyszczenie środowiska, w którym żyjemy, a także przebyte choroby i stres.

 

Dobrze dobrane kosmetyki kolorowe.

Makijaż nie przyspiesza starzenia skóry pod warunkiem, że jest dobrze dobrany, a produkt którego używacie pochodzi z zaufanego źródła np. z drogerii a nie z bazaru. Uważajcie na to jakie kosmetyki kupujecie. Te znajdujące się w stacjonarnych sklepach muszą przejść długą drogę, która zapewni mam bezpieczeństwo stosowania. Pisałam o tym tu klik. Natomiast jeśli kupisz pierwszy lepszy kosmetyk na bazarze nie masz pewności czy został on przebadany dermatologicznie i czy jest bezpieczny. Jeśli nie może wywołać on na Twojej skórze nieprzyjemne skutki i przyspieszyć proces starzenia.

Kosmetykabeztajemnic kosmetyki starzenie skóry

Kosmetyki o funkcjach pielęgnacyjnych.

Ważnym faktem jest też to, że kosmetyki stosowane w dzisiejszych czasach posiadają całkowicie inne składy niż te z przed lat. Kiedyś jedynym zadaniem podkładu było nadanie koloru. Teraz oprócz wyrównania kolorytu podkłady mogą nawilżać, wygładzać, działać przeciwzmarszczkowo, a co najważniejsze chronić przed szkodliwym promieniowaniem UV. Oprócz funkcji koloryzującej posiadają w sobie także składniki pielęgnacyjne. Dodatkowo mają na tyle małe cząsteczki, że nasza skóra może w makijażu spokojnie oddychać, jednocześnie nie przepuszczając kurzu i innych zanieczyszczeń pochodzących z powietrza, które zatrzymują się na makijażu, a nie bezpośrednio na naszej skórze.

 

Z makijażem czy bez?

Jeden z moich testów polegał właśnie na dniu bez makijażu . Trzeba też zaznaczyć, że na co dzień żyję w bardzo zanieczyszczonym mieście jakim jest Kraków. Okazało się, że po całym dniu, wacik którym przetarłam swoją twarz wcale nie był czysty. Wszystkie zanieczyszczenia z powietrza i kurz, zgromadziły się na mojej skórze. Zauważcie, że jak wieczorem zmywacie makijaż i nawet jak używacie jasnych podkładów to jakimś cudem płatek z makijażem zawsze jest zauważalnie ciemniejszy. To właśnie przez brud z otoczenia.

 

Demakijaż ma znaczenie.

Podsumowując makijaż nie niszczy skóry, ale trzeba pamiętać o jednej najważniejszej sprawie jaką jest demakijaż. To klucz do dobrego wyglądu naszej skóry. Pod koniec dnia trzeba wszystko ze skóry zmyć i zadbać o skórę odpowiednio ją pielęgnując.

 

A jakie Wy macie podejście do makijażu? Malujecie się czy stawiacie na naturę? 🙂

 

You may also like...

12
Dodaj komentarz

avatar
10 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
11 Comment authors
Beata HerbataMagdalenaGosiaKAleksandra ZałęskaMonika Kilijańska Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
immoral
Gość

Dzisiejsze kosmetyki pewnie różnią się od tych z pokolenia naszych rodziców, stąd też takie nieporozumienia 😉

Karolina
Gość
Karolina

Rzadko się maluje, ale to dlatego, że nie czuję potrzeby. Mam raczej ładną cerę, bez żadnych problemów skórnych.. czasem pomaluje rzęsy i usta, i tyle 😉 choć przyznaję, gdybym potrafiła to pewnie bym się malowała bardziej 😊

Pat
Gość

Bardzo ciekawy wpis 😉 Ja nie mam jeszcze 30lat a ponad połowe włosów siwych, tak już mam i tak miała moja mama i dalsze pokolenia. Na codzień robie makijaż ale są dni kiedy jestem w domu wtedy się nie maluję i skóra odpoczywa 😉 😉

Vai Bewitched
Gość

Ja się maluję. Ostatnio co prawda bez eyelinera, używam go tylko na specjalne okazje, więc jest w miarę naturalnie.

Ania
Gość
Ania

Dawniej kosmetyki były z gorszego sportu, teraz w momencie, kiedy konsument jest świadomy, producenci kosmetyków zaczęli zwracać uwagę na składy. Dobre kosmetyki, wybrane świadomie nie robią krzywdy.

Monika Kilijańska
Gość

Teraz chyba mocniej się dba właśnie o jakość kosmetyków, a niestety mnie j jakość powietrza, wiec filtr ochrony, czy z kremu czy kosmetyku kolorowego jest lepszy niż jego brak.

Aleksandra Załęska
Gość
Aleksandra Załęska

Codziennie wykonuje lekki makijaż, mocniej maluje się na jakieś wyjścia. Starannie dobrane kosmetyki do połowa sukcesu w pielęgnacji skóry

GosiaK
Gość

Dobrze zauważyłaś, że obecnie są podkłady z dobrym składem. Jeśli podkład jest za ciężki można sięgnąć po krem bb, CC itd. Osobiście używam pudru 50spf.
obecnie makijaż może tworzyć dobrą barierę przeciwko zanieczyszczeniom z powietrza.

Magdalena
Gość

Nie maluję się codziennie i dobrze mi z tym, a jak już to wykonuję wieczorem dobre oczyszczenie skóry.

Beata Herbata
Gość

nie słyszałam o takim fakcie, hmm 🙂