Eutanazja – czy to etyczne?

Witajcie!

Jakiś czas temu natknęłam się w sieci na artykuł dotyczący eutanazji. Można było w nim przeczytać o pomyśle zalegalizowania jej w Polsce. Jestem osobą, którą przeżyła kilka śmierci bardzo bliskich mi osób, widziałam cierpienie i ból, a artykuł który przeczytałam dość mocno mną poruszył, dlatego dzisiejszy wpis poświęcę właśnie temu tematowi.

„Człowiek szlachetny i szczęśliwy potrafi tak żyć,

że cieszy się swoim istnieniem w każdej sytuacji

i nigdy nie zapragnie odebrać sobie życia”

 

Życie i śmierć nasze rozważania.

Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że życie które dostaliśmy kiedyś się skończy. Z pewnością każdy z nas nie raz zastanawiał się kiedy i w jaki sposób umrze. Często zadajemy sobie też pytania: „Czy będę cierpiał?”, „Może po prostu zasnę i już się nie obudzę?”. Jednak co w sytuacji, gdy poważnie zachorujemy, nie będzie dla nas ratunku, a ból będzie nie do zniesienia? Może przeżyjemy poważny wypadek i wszystkie nasze organy nie będą zdolne do samodzielnej pracy tylko serce będzie pracować? Współcześni lekarze zajmujący się medycyną znaleźli na to sposób. Dysponują bowiem środkami umożliwiającym odejście z tego świata w sposób mniej bolesny dla nas i być może także dla naszych bliskich.

Śmierć stanowi dla nas jeden z poważniejszych dylematów. Temat eutanazji jest dla mnie tematem trudnym. Może kiedyś sama będę stała przed takim wyborem? Czy teraz, gdy przyszłoby mi umierać poddałabym się eutanazji?

 

Eutanazja – czym jest i jakie są jej rodzaje.

Eutanazja – pierwotnie termin oznaczał „dobrą śmierć”, rozumianą jako pomoc umierającemu w wyzwoleniu się z lęku związanego z nieuchronną śmiercią i w pogodzeniu się z nią. W XIX wieku słowo to otrzymało nowe znaczenie. „Dobra śmierć” miała polegać na skróceniu życia osoby nieuleczalnie chorej z litości i pod wpływem współczucia dla jej cierpień.

chory śmierć eutanazja

Wyróżniamy 5 typów eutanazji:

  1. eutanazja czynna– aktywne spowodowanie lub przyspieszenie przez lekarza śmierci pacjenta.
  2. eutanazja bierna – rezygnacja z dalszego leczenia mająca na celu dalsze przetrzymanie chorego przy życiu. (często stosowana przy leczeniu raka, gdy już nie ma szans na uratowanie).
  3. dobrowolna – świadoma prośba o spowodowanie śmierci, do dobrowolnej eutanazji można zaliczyć również samobójstwa.
  4. niedobrowolna – gdy chory nie jest w stanie wyrazić takiej prośby, np. jest w śpiączce
  5. wbrew woli chorego – kiedy dokonuje jej się na osobie, która byłaby w stanie wyrazić zgodę lub się sprzeciwić, ale nie zrobiła tego bo nie została o to zapytana bądź nie wyraziła zgody.

 

Eutanazja za i przeciw.

Jak wiadomo w naszym kraju eutanazja nie jest jeszcze legalna. Cały czas trwają sprzeczki między jej zwolennikami i przeciwnikami.

Eutanazja, a postępowanie wbrew prawu bożemu.

Jednym z argumentów przeciw jest niezgodność z „prawem bożym”. Papież Jan Paweł II przypominał:

„Przez eutanazję w ścisłym i właściwym sensie należy rozumieć czyn lub zaniedbanie, które ze swej natury lub w intencji działającego powoduje śmierć w celu usunięcia wszelkiego cierpienia (…)”

To właśnie cierpienie wydaje się być głównym argumentem, mówiąc wprost. Eutanazja jest zbyt prostym sposobem na skrócenie swojego cierpienia. Jednak odpierając argumenty dotyczące wiary i kościoła można się posłużyć bardzo prostym przykładem, dotyczącym właśnie słowa Bożego. Bóg dał człowiekowi wolną wolę. Dał mu prawo wyboru pomiędzy dobrem, a złem. Nie określił jednak tego, co jest dobre, a co złe, przestrzegł go jedynie, że za czynienie zła spotka go kara.

Eutanazja, a argumenty pt. „Tak będzie dla Was wszystkich lepiej”.

Rozważając możliwość eutanazji osoby, która jest w ciężkim stanie i nie może decydować o swoim życiu świadomie musimy sobie odpowiedzieć na kilka ważnych pytań: „Czy to jest w tym momencie dobre i konieczne rozwiązanie?”, „Czy takim postępowaniem nie naruszymy godności człowieka i jego prawa do życia?”Zdecydowanym i szeroko pojętym argumentem popierającym legalizację eutanazji jest człowiek, który ma prawo decydować o własnym życiu. Kto z nas chciałby żyć ze świadomością, że jest „ciężarem” dla swoich bliskich i ciągle wymaga opieki? Oczywiście takich decyzji nie powinno się podejmować pod wpływem impulsu i nacisków.

Dane statystyczne opisujące warunki w jakich chorzy proszą o skrócenie życia wskazują, że w większości wypadków jest to ogólne osłabienie, bezradność i zależność od innych. W odniesieniu do tego można przypuszczać, że decyzja o śmierci uzależniana jest od warunków w jakich chory się znajduje. Ból nie jest na pierwszym miejscu i nie decyduje o chęci śmierci. Najważniejsze są tu aspekty rodzinne. Podejście rodziny do chorego i jego choroby. Zależność i bezradność zajmują najwyższe miejsca.

pomoc

Podsumowując chory myśli, że otoczenie jest zmęczone i przejawia dobroć tylko pod wpływem litości. Oznacza to, że pacjent chce umrzeć nie z powodu fizycznego bólu, a psychicznego, którym jest odrzucenie i poczucie osamotnienia.

Eutanazja, a etyka lekarska.

Rozprawiając o eutanazji należy mieć na uwadze nie tylko dobro człowieka umierającego, ale też sumienie osób które się nim opiekują. Mam na myśli głównie lekarzy, którzy nie wykonują zwykłego zawodu, ale zawód który wymaga szczególnej wrażliwości i stanowczości moralnej. Łatwo jest więc stwierdzić, że lekarz po to jest lekarzem, żeby ratować życie, a nie je skracać. Jednak świadomość tego, że pacjent cierpi i zawodzą wszystkie medykamenty zmusza do zastanowienia czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby skrócenie cierpienia i spełnienie prośby pacjenta. Dla wielu lekarzy powyższy problem nie zmusza jednak do zastanowienia, gdyż stoją oni na stanowisku głoszącym obronę jakiegokolwiek życia, przed jakąkolwiek śmiercią.

eutanazja lekarz etyka

Kodeks Etyki Lekarskiej mówi:

„Lekarzowi nie wolno stosować eutanazji.” „Lekarz powinien dołożyć wszelkich starań, aby zapewnić choremu humanitarną opiekę terminalną i godne warunki umierania. „Lekarz winien do końca łagodzić cierpienie chorych w stanach terminalnych i utrzymywać w miarę możliwości jakość kończącego się życia.” „Lekarz nie może uczestniczyć w akcie pozbawienia życia” bo z racji zawodu przygotowany jest do jego ochrony. „Lekarz powinien być z chorym do końca.” „W stanach terminalnych lekarz nie ma obowiązku podejmowania i stosowania środków nadzwyczajnych. Decyzja o zaprzestaniu reanimacji należy do lekarza i związana jest z oceną szans leczniczych.” 

Podsumowując lekarz nie ma prawa do wykonywania eutanazji. Takie działania nie tylko naruszyłyby jego osobę ze strony prawa, ale także podważyłyby jego umiejętności lekarskie wyrażając frustrację wynikającą z niemożliwości dalszego skutecznego leczenia. Dodatkowo naruszyłoby to jego zasady moralne i godność osobistą.

 

Legalizacja eutanazji, a szkody z tym związane.

Legalizacja eutanazji może prowadzić do wywierania presji na osobach cierpiących. Opieka zdrowotna ostatecznie może dostać łatkę w postaci miejsca który faworyzuje śmierć pacjenta, zamiast go leczyć. Relacje między lekarzem, a pacjentem będą miały charakter nieufny i podejrzliwy. Zniknie przekonanie o tym, że lekarz jest po to by ratować życie, pomagając mu leczyć choroby i łagodzić dolegliwości. Legalizacja eutanazji może spowodować, że zaprzestaną być prowadzone badania naukowe. Przestaną być wynajdowane silniejsze środki przeciwbólowe i różnego rodzaju antidotum na niektóre dolegliwości. Mogłoby to również prowadzić do przekonania, że życie osób chorych i kalekich nie przejawia żadnych wartości, a stanowi jedynie ciężar dla społeczeństwa. Nie może pracować, a trzeba go żywić, wymaga opieki, a nie może dać nic w zamian.

stary młody

Moim zdaniem, gdyby zalegalizowana została eutanazja, zdecydowanie poszerzyłby się krąg osób, które kwalifikowałyby się do zabiegu. Ludzie starsi i chorzy zaczęliby czuć, że mają wręcz obowiązek by szybko i sprawnie umrzeć, by nie zawadzać młodym. Wcale nie chodzi mi tu o naturalne umieranie, a celowe uśmiercanie. Legalizacja eutanazji całkowicie zniszczyłaby wartości moralne. Gdyby umieranie stało się szpitalną ceremonią, nasza więź z umierającym słabła by coraz bardziej. Osłabła by również odpowiedzialność za to w jaki sposób tego dokonuje. Jeżeli wartość naszego życia zostałaby naruszona przez eutanazję, pociągnęłoby to za sobą wiele niekorzystnych następstw. Nawet jeśli zostałaby ona dopuszczona w bardzo ograniczonym zakresie, to oznaczałoby to, że pewna grupa osób jest gorsza od innej i jej życie jest nic nie warte. Później dojdzie do tego kolejna kategoria osób, później jeszcze kolejna i nigdy nie zabrzmi pytanie gdy się zatrzymać.

 

Źródła:

Kodeks Etyki Lekarskiej

Papierska deklaracja o eutanazji

R. Fenigsen: „Eutanazja śmierć z wyboru?” (recenzja)

You may also like...

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o