Rogowacenie okołomieszkowe – jak sobie z nim radzić?

Rogowacenie okołomieszkowe, to problem z którym boryka się wiele osób. Nie wszyscy jednak potrafią poprawnie nazwać to schorzenie. Może Ciebie też dotyczy? Przeczytaj mój dzisiejszy wpis i dowiedz się tego.

 

Rogowacenie okołomieszkowe – jak się to objawia?

Problem najczęściej występuje na ramionach, aczkolwiek zdarza się, że także na pośladkach, udach i całych nogach. Jest to chropowata skóra, pokryta małymi krosteczkami lub grudkami, często o nierównym kolorycie. W zależności od stadium może przybierać różne formy od zaczerwienień, przez „gęsią skórkę” aż do ropnych krost. kosmetykabeztajemnic rogowacenie okołomieszkowe

Skąd to się bierze? Najczęstszą przyczyną jest zaburzenie rogowacenia ujść mieszków włosowych. Przy okazji peelingów (ostatnie posty) pisałam w jaki sposób nasza skóra pozbywa się starej warstwy skóry, która wytworzyła już płaszcz ochronny. Takie fragmenty naskórka jeśli ich nie złuszczymy celowo same odpadają podczas kąpieli, snu, wycierania ręcznikiem czy podczas ocierania się o ubrania. Przy rogowaceniu jest inaczej. Stara skóra nie schodzi sama tylko zalega, do niej dołącza kolejna warstwa itd. Po jakimś czasie tworzą one właśnie chropowatą skórę. W najgorszym stadium powstają ropne wypryski spowodowane tym, że zalegająca skóra blokuje przepływ powietrza.

Czemu piszę o tym problemie akurat teraz? Ponieważ najczęściej nasila on się właśnie w okresie jesieni i zimy. Nosimy wtedy bluzy, swetry i kurtki często ze sztucznych materiałów, przez co nasza skóra nie ma jak oddychać i nieprawidłowe rogowacenie się nasila.

 

Jak się tego pozbyć?

Mam tutaj złą wiadomość. Rogowacenie to przypadłość najczęściej dziedziczna. Plus jest taki, że jeśli nie mamy go w naszym ciele, to nie możemy się nim zarazić od innych osób. Minus natomiast jest taki, że jeśli my jesteśmy jego posiadaczami, to możemy go w przyszłości przekazać w genach naszym dzieciom. Co więcej nie możemy się go pozbyć, bo jest nieuleczalne i zawsze będziemy nosicielami danego wirusa. Podobnie jest też z opryszczką (będzie w przyszłości post o tym) z tym, że ona jest akurat zaraźliwa.

Nie możemy się go pozbyć, co zatem robić? Najprostszym sposobem jest doprowadzenie jednostki chorobowej do stadium, w którym powiedzmy sobie szczerze tak nie szpeci. O ile ropne krosty wyglądają nieestetycznie i nie czujemy się z nimi dobrze, to lekko zmieniony koloryt skóry na ramionach nie wzbudza już większej sensacji. Nie spędza nam snu z powiek i nie sprawia, że wiecznie musimy się czymś zakrywać. 

 

Rogowacenie okołomieszkowe – 5 domowych sposobów na złagodzenie jego objawów.

  1. Dobra dieta to podstawa. Postaraj się wyeliminować ze swojej rzeczy alergeny, czyli substancję które Cię uczulają. Rogowacenie często nasila się po spożyciu dużej ilości mandarynek, pomidorów czy białka. Jeśli jest też tak u Ciebie postaraj się ograniczyć do minimum te produkty.
  2. Bez wody ani rusz. Osoby z rogowaceniem powinny o tym szczególnie pamiętać, gdyż w tym przypadku nawilżanie skóry od środka jest bardzo ważne.
  3. Inwestuj w dobre jakościowo ubrania. Nie bez przyczyny użyłam tu słowa inwestuj. Dobrej jakości ubrania są często droższe o tych wykonanych z kiepskiej jakości materiałów. Takie ubrania po pierwsze nie niszczą się tak szybko, a po drugie zapewniają dobry przepływ powietrza do naszej skóry. To szczególnie ważne w zimie, gdy częściej zakrywamy obszary ciała objęte rogowaceniem. Wystrzegaj się takich materiałów jak poliester, wiskoza, nylon, akryl, poliamid czy szyfon. Kupuj te uszyte z jedwabiu, bawełny, wełny, kaszmiru, lnu czy włókna konopi.
  4. Złuszczaj. Nic tak nie pomoże Twojej skórze jak peeling. Obszar skóry objętej rogowaceniem warto jest peelingować nawet 3 razy w tygodniu. Użyj do tego preparatu w formie kremu kupionego w drogerii albo zrób własny sama w domu. Jedyne czego potrzebujesz to kawy. Najprościej jest przed kąpielą wsypać do miseczki kawę (musi być mielona). Mogą to być nawet fusy, które zostały Ci z porannej małej czarnej. Wymieszaj je po prostu ze swoim ulubionym żelem pod prysznic i nałóż na wybrany obszar i masuj przez 30sekund. Do codziennego mycia skóry pomiędzy peelingami warto używać szorstkiej gąbki lub specjalnych rękawiczek, które dostaniecie np. w Rossmanie za parę złotych 😉
  5. Złota zasada 5 minut. W ciągu 5 min od wyjścia z kąpieli zastosuj kosmetyk nawilżający najlepiej taki który w swoim składzie zawiera mocznik (zmiękcza skórę), panthenol (łagodzi podrażnienia), masło shea (dogłębnie natłuszcza). Dlaczego w ciągu 5 min? Bo to czas w którym po kąpieli wysycha naskórek i skóra robi się przesuszona.

 

A może Ty albo ktoś z Twoich bliskich też boryka się z nieprawidłowym rogowaceniem? Będzie mi miło jak podzielicie się ze mną swoimi sposobami na walkę z tą dolegliwością.

 

 

 

You may also like...

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Monika Kilijańskakrystynabozenna Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
krystynabozenna
Gość

To mnie nie dotyczy na szczęście, a le współczuję osobom , które to mają…

Monika Kilijańska
Gość

Mam trochę z tym problem. Niestety najgorzej na ramionach i łydkach, także w miejscach po goleniu. Depilacja np. woskiem kompletnie odpada.