Komedogenność i aknegenność, czyli zapychające kosmetyki

Komedogenność i aknegenność, czyli zapychające kosmetyki.

Żeby odpowiedzieć na pytanie na które kosmetyki warto uważać muszę wyjaśnić dwa ważne pojęcia: komedogenność i aknegenność. Często mówimy o zapychaniu, że jakiś kosmetyk nas zapchał i przez to na naszej skórze pojawiły się wypryski. Coraz częściej na opakowaniach kosmetyków pojawiają się też informacje o tym, że dany kosmetyk jest niekomedogenny.  Co to właściwie znaczy?

 

Komedogenność kosmetyków.

Komedogenność, czyli skłonność niektórych substancji do zapychania porów skóry. Połączenie składników kosmetyku z martwymi komórkami naskórka i sebum sprawia, że uniemożliwiona zostaje wymiana gazowa. Skutkuje to powstaniem zaskórników. Przeciwieństwem jest niekomedogenność i takie słowo najczęściej możemy znaleźć w opisie kosmetyku.

Ważne! Komedogenność zależy w głównej mierze od ilości użytego składnika i czasu w jakim będzie się znajdował na naszej skórze. Biorąc to pod uwagę wcale nie musimy rezygnować z oczyszczania skóry olejami, ponieważ nie przebywają one na skórze na tyle długo by wykazywać działanie niekorzystne. Tak samo jeśli w naszym ulubionym kosmetyku znajduje się składnik o działaniu komedogennym, ale pod koniec składu, to także możemy go bez obaw używać. Działanie komedogennego składniki mogą nie wykazać również w przypadku skóry suchej.

Całą listę składników, które zapychają znajdziecie tu. Lista ta zawiera składniki po nazwach INCI, czyli takich które są zawarte w składach kosmetyków. Są określone w skali od 0-5, gdzie 5 oznacza, że kosmetyk ma bardzo duże właściwości zapychające. Wśród nich znajdują się m.in lanolina, silikony, masło kakaowe i niektóre oleje takie jak olej z orzechów laskowych, pestek z moreli czy krokoszowy. Pamiętajcie też o tym, że aby stwierdzić, że dany kosmetyk jest niekomedogenny to trzeba go stosować co najmniej przez 6-8 tygodni.

kosmetykabeztajemnic komedogenność aknegenność zapychanie niedoskonałości acne

Aknegenność kosmetyków.

W przypadku aknegenności skłonność do zapychania pojawia się często po jednym dniu. Nie trzeba czekać 6 tygodni jak w przypadku komedogenności. Czym jest zatem ta aknegenność? To skłonność do zaostrzania zmian trądzikowych. Składniki te nie blokują porów skóry jedynie odcinają dopływ tlenu i pozwalają na rozwój bakterii beztlenowych. Takich które są przyczyną stanów zapalnych. Działanie aknegenne mogą wykazywać: oleje mineralne, parafina, lanolina, glikole i silikony. Dzieje się tak ponieważ wymienione składniki mają za zadanie chronić skórę przed przesuszeniem, tworząc warstwę okluzyjną. Nie polecane do używania na twarz, jednak jeśli znajdziemy krem do rąk z tymi składnikami, to nie bójmy się ich używać.

Duże działanie aknegenne potrafią wykazywać substancje drażniące naszą skórę, czyli konserwanty, substancje zapachowe i barwniki. Za najbardziej drażniące barwniki uważa się różowy i czerwony stosowane w różach do policzków i szminkach. Chyba każdy spotkał się z osobą mającą zmiany trądzikowe wokół ust czy na policzkach. Często wina leży właśnie w kosmetykach kolorowych. Jak sobie z tym radzić? Wybierać te hipoalergiczne lub mineralne, które takiego działania nie wykazują.

kosmetykabeztajemnic komedogenność aknegenność lipstick barwnikkosmetykabeztajemnic róż blush barwnik komedogenność aknegenność

Podsumowując pamiętajcie, o tym żeby nie zmieniać kilku produktów do pielęgnacji jednocześnie. Ciężko później wykluczyć ten, który działa na nas niekorzystnie. Róbcie to stopniowo i obserwujcie reakcję swojej skóry. W razie wystąpienia działania komedogennego czy aknegennego wiecie, którego kosmetyku nie powinniście używać.

 

Znaliście pojęcia aknegenności i komedogenności? Jakie kosmetyki się u Was nie sprawdzają pod tym kątem? Mi najczęściej nie służą całonocne maski na twarz, zawsze po nich mam jakieś niespodzianki, dlatego unikam ich jak ognia 🙂

You may also like...

7
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
Anna | KosmetykoholizmChailaiMariaHanna BMonika Kilijańska Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ZuzkaPisze
Gość

Nie spotkałam się wcześniej z tymi pojęciami – fajnie że o nich napisałaś.

Monika Kilijańska
Gość

Dobrze, że o ty piszesz. Muszę przejrzeć składy kremów do twarzy, bo ostatnio znowu mam problemy.

Hanna B
Gość

Super wpis. Mogłam się czegoś więcej dowiedzieć. 🙂

Maria
Gość

Dziękuję Ci za świetne i przydatne informacje. Niby wiedziałam, że zapychają i uzywam kosmetyków hipoalergicznych , ale nie miałam pojęcia o tych nazwach. Fajnie przystepnie to wyjasniłaś.

Chailai
Gość

Nie słyszałam wcześniej tych pojęć. Dobrze, że o tym piszesz. Może wreszcie zacznę przywiązywać do tego większą wagę i wybierać lepiej kosmetyki.

Anna | Kosmetykoholizm
Gość

Wiem właśnie, że te pojęcia są bardzo często mylone. U mnie część składników działa aknegennie